Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty

Pogoda ostatnio w kratkę. Chciałoby się się już przytulić do polika ciepły wiosenny wiatr, a wełniany szalik wymienić na cienką apaszkę. Za każdym razem kiedy już mam nadzieję, że to wiosna i wybieramy się na spacer, aby złapać kilka słonecznych promieni, okazuje się, że pogoda jest znowu na NIE. Więc drepczemy chwilę w deszczu, nasze twarze owiewają chłodne podmuchy wiatru, a chmury życzliwie radzą, aby już wrócić do domu. Bo jak spanie deszcz to niewiele zostanie z dzisiejszego uśmiechu, pełnego nadziei na słońce. Dlatego trafiamy z powrotem do kuchni i już robie się weselej. Bo takie curry z kurczakiem najlepiej je się przy oknie ochlapanym kroplami deszczu. Na przekór złośliwej pogodzie (;

 Uwielbiam ten przepis, bo tak naprawdę większość składników ma w domu każdy z nas, bez wychodzenia na zakupy; a jeżeli nawet nie, to są one łatwo dostępne.
Mamy dość dużo swobody w przygotowywaniu tego dania- możemy dodać więcej lub mniej wody, aby sos był bardziej lub mniej gęsty. Możemy sprawić, aby był pikantny, ale może być też przyjemnie łagodny, mimo że to kuchnia indyjska (;


Składniki
na 4 porcje

1 filet z piersi kurczaka
2 czerwone cebule
1 mała cebula np. szalotka
3 łyżki oleju roślinnego 
2 garście ciecierzycy z puszki
300g passaty pomidorowej lub pomidorów w puszce
3 goździki
1 listek laurowy
1/2 łyżeczki kardamonu
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1/2 łyżeczki świeżo startego imbiru 
2 łyżeczki curry 
sól, pieprz

ryż basmati (na tę ilość sosu proponuję ugotować 250-300g)

Sposób przygotowania

1. Filet myjemy i kroimy w kostkę. Wszystkie cebule kroimy w pióra. Na patelni rozgrzewamy olej. Dodajemy goździki i liść laurowy. smażymy 30 sekund, uważając, aby nie przypalić przypraw. Dodajemy cebulę i smażmy dopóki nie nabierze złocistej barwy.
2. Do cebuli dodajemy pomidory i wszystkie pozostałe przyprawy. Dolewamy 70-100ml wody (to zależy czy wolimy gęsty czy rzadki sos). Podgrzewamy na średnim ogniu około 2 minut.
3. Do sosu dodajemy kurczaka i ciecierzycę. Mięso powinno zostać przykryte przez sos. Pod przykryciem gotujemy curry przez 8-10 minut. Kurczak powinien wówczas stać się miękki i soczysty.
Podajemy na ciepło z ryżem basmati.

Smacznego!






Uwielbiam jesienne spacery. Ten lekki chłód, plamy słońca gdzieniegdzie, wiatr rozdmuchujący złotawe liście. Można wtedy wtulić się w swetrowy puch i szczelniej otulić się szalikiem. Wszyscy ludzie są tak ładnie ubrani- w płaszcze, prochowce, kalosze, botki, na ulicach królują stonowane kolory. Świat robi się trochę przytulniejszy, jakby chciał wszystkich objąć i nie pozwolić zmarznąć podczas chłodnej, jesiennej ulewy. W taki czas najlepiej jest założyć najwygodniejsze dresy i zamknąć się w domu. Zaparzyć herbatę, spoglądać za okno i zapalić ulubioną świeczkę. Od tak- żeby było nieco przytulniej. Szkoda, że tak rzadko mamy czas na tak uroczą wizję jesieni. Ale przecież właśnie po to są weekendy. Bystrzy zauważyli, że w całym tym czarującym marzeniu jest pewna luka. Brakuje zapachu pysznego jedzenia. Najlepiej czegoś zapiekanego. Prosto z piekarnika. Czegoś sezonowego... I niezwykle aromatycznego. 

Wizyty na rynku są ostatnio coraz milsze. Zawsze jestem czymś zaskoczona i znajduje jakiś rarytas, który w mig zamienia się w inspiracje do ugotowania czegoś nowego. 
Na zdjęciach króluje przepiękny bakłażan. Pierwszy raz widzę to warzywo w tak ślicznej odsłonie. Lawendowy kolor, pękaty, okrągły kształt. Oczywiście nie przejmujcie się, jeżeli takiego u siebie nie znajdziecie! Przepis przewidziany jest na dwa większe, standardowe bakłażany, farszu do swoich przygotowałam z nadwyżką. Koniecznie wypróbujcie. Wypełni dom wspaniałym aromatem, a naprawdę, wbrew pozorom nie zajmie Wam dużo czasu. Warto zafundować sobie takie niebanalne danie na weekendowy obiad. Efektownie wygląda i pysznie smakuje. 
Aromatycznego weekendu!  






Składniki 
na porcję na 2 osób 

2 bakłażany 
ok. 90g makaronu pełnoziarnistego typu fusilli 
1 filet z piersi kurczaka (pieczony lub wcześniej usmażony z nieco słodkawymi przyprawami np. z curry)
6 łyżek passaty 
1 dymka
50g sera lazur 
przyprawy: sól, pieprz, czosnek, bazylia 
ok.30g żółtego sera tartego (ja użyłam goudy) 

Sposób przygotowania

1. Gotujemy makaron według przepisu na opakowaniu- al dente. Odcedzamy, odstawiamy w chłodniejsze miejsce. 
2. Dymkę, kurczaka i ser lazur kroimy na bardzo drobną kostkę. Umieszczamy w sporej misce lub garnku po gotowaniu makaronu. Dodajemy passatę. Całość mieszamy dokładnie. Dodajemy przyprawy. 
3. Bakłażany myjemy bardzo dokładnie z wierzchu, najlepiej szczotką. Kroimy je na pół wzdłuż, aby otrzymać dwie symetryczne połówki. Ostrym nożem wyznaczamy miejsce "patroszenia" bakłażana. Powinien być to cały środkowy obszar, zostawiamy jedynie około 1-1,5cm miąższu przy skórce. Usuwamy środek łyżką lub nożem.

4. Bakłażana faszerujemy makaronem. Wierzch posypujemy hojnie tartym serem. 

5. Piekarnik nastawiamy na 170 , pieczemy 25 minut z termoobiegiem. Podajemy na ciepło. 

Smacznego!